16-31 grudnia 2019

Pożary w domach

By domowe ognisko nie było zbyt ciepłe

Co czwarty pożar wybucha w mieszkaniu – tam, gdzie powinniśmy czuć się najbezpieczniej. Według danych Państwowej Straży Pożarnej w Polsce dochodzi rocznie do ponad 70 tys. pożarów domów – to prawie dwa razy więcej niż wypadków samochodowych. Pożary wybuchają zarówno w domach jednorodzinnych, jak i mieszkaniach w nowym i starym budownictwie. Przyroda przyczynia się do nich w małym stopniu – mogą je wywołać pioruny albo pożary lasów – jednak najczęściej są spowodowane umyślnym lub nieumyślnym działaniem człowieka. Jakie są najczęstsze przyczyny pożarów i jak możemy się przed nimi uchronić? 

Według Państwowej Straży Pożarnej najczęstszą przyczyną pożarów domów i mieszkań jest nieprawidłowe wykorzystywanie pieców i grzejników. Niemal 12 tys. pożarów rocznie to skutek źle funkcjonujących systemów grzewczych – kominków, pieców kaflowych, ogrzewaczy pomieszczeń czy kuchenek. W okresie zimowym zwłaszcza piece są eksploatowane ponad miarę, co bywa przyczyną ich zapłonu. Pożar może też wywołać zostawiony na włączonej kuchence czajnik. Z kolei ogrzewaczy nie wolno stawiać w pobliżu materiałów łatwopalnych (mebli czy firanek), nie przerabiać ich i nie podłączać do instalacji o nieodpowiedniej mocy. Nie należy zatykać przewodów wentylacyjnych, bo zabójczy może być tlenek węgla. Trzeba też zachować szczególną ostrożność w korzystaniu z urządzeń grzewczych z otwartym paleniskiem – kuchni węglowych, pieców czy kominków.
W celu ograniczenia ryzyka pożaru z tych powodów samorządy dofinansowują wymianę urządzeń grzewczych. Nowoczesne piece i kotły podnoszą poziom bezpieczeństwa ogrzewania nieruchomości i zmniejszają ryzyko pożaru. Warto sprawdzić, czy w naszej gminie czy regionie możemy ubiegać się o dofinansowanie w ramach jednego z takich programów.

Pod napięciem 

Drugą główną przyczyną pożarów w domach jest wadliwie funkcjonująca instalacja elektryczna. Stare sieci nie są dostosowane do obciążeń wywoływanych przez współczesny sprzęt. Większość przewodów ma w nich za małe przekroje, a w godzinach szczytu przy podłączeniu dużej liczby urządzeń obwody się przegrzewają, co wywołuje przebicia i iskrzenie się instalacji. Oprócz tego niemodernizowane instalacje przeważnie mają osłabioną izolację, która przewodzi prąd upływu, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do jej zapalenia. Ponadto dawno montowane sieci nie były wyposażane w zabezpieczenia przeciwprzepięciowe. Gdy w sieci elektrycznej skokowo wzrośnie napięcie ponad maksymalną wartość określoną dla danej instalacji lub urządzenia, dochodzi do przepięcia. Mogą je spowodować podłączenia kilku urządzeń do jednego gniazda bez listwy z bezpiecznikiem lub naprawy dokonywane przez osoby bez odpowiednich uprawnień. Efektem przepięcia może być zniszczenie urządzeń elektronicznych, a nawet wybuch pożaru. By tego uniknąć, zadbajmy o regularne przeglądy instalacji elektrycznej. Przed wyjściem z domu wyłączajmy listwy przeciwprzepięciowe i nie używajmy urządzeń, które są uszkodzone, na przykład mają uszkodzony sznur lub wtyczkę.

Zabójczy dymek

Pomimo coraz większej popularności elektronicznych papierosów wśród przyczyn wielu pożarów wciąż wymienia się zaprószenie ognia przez palaczy. Najczęściej dochodzi do tego wtedy, gdy pozostawiają niedopalony papieros, ale nierzadko źródłem zaprószenia ognia jest zapalniczka. Jeżeli jesteśmy palaczami, powinniśmy więc zwrócić uwagę na to, by dokładnie gasić wypalone papierosy i nie porzucać niewygaszonych obok materiałów łatwopalnych.
Musimy też uważać na dzieci, ponieważ hasło „dzieci plus zapałki równa się pożar” jest wciąż aktualne. Pozostawione w domu bez opieki eksperymentują z różnymi rzeczami, nie znając ich zastosowania i nie rozumiejąc, do jakich konsekwencji może to doprowadzić. Od najmłodszych lat dzieci fascynuje ogień i często bawią się świeczkami lub zapałkami, co może skończyć się tragicznie. Powinniśmy więc trzymać w ukryciu przed nimi wszystkie środki łatwopalne.

Cisi zabójcy

Większość uważa, że w czasie pożaru najbardziej niebezpieczny dla człowieka jest ogień i wysoka temperatura. Tymczasem znacznie bardziej niebezpieczny jest dym, który powstaje w wyniku rozprzestrzeniania się ognia. W 70 proc. przyczyną śmierci w pożarze jest zetknięcie z dymami i toksycznymi produktami spalania, takimi jak tlenek węgla, chlorowodór czy cyjanowodór. Są zawarte w powszechnie stosowanych tworzywach sztucznych, na przykład w materiałach wykończeniowych. Gdy zajmuje je ogień, uwalnia się mieszanka toksycznych składników. Gdy pomimo braku ognia poczujemy takie objawy jak duszności, bóle głowy, nudności, osłabienie, szybsze bicie serca i oddychanie, możliwe, że ulegamy zatruciu czadem. Wtedy trzeba przewietrzyć mieszkanie, wyjść na zewnątrz i wezwać straż pożarną. W trosce o własne bezpieczeństwo przemyślmy zamontowanie w domu czujników dymu i gazu. Koszt wyposażenia w nie mieszkania jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje ich zastosowanie.

Niepozorna choinka

Co roku w okresie świątecznym straż pożarna gasi wiele pożarów wywołanych przez zapalenie się choinki albo źle założone oświetlenie. Drzewko należy ustawić stabilnie z daleka od źródeł ciepła, z dala od firan i zasłon. Nie ma znaczenia, czy choinka jest prawdziwa, czy sztuczna – obie łatwo się palą. Dekorując ją, wybierajmy lampki opatrzone znakiem CE, nie zakładajmy lampek własnego wyrobu ani nie wieszajmy na niej zimnych ogni ani świeczek.

Jak się zachować

Jeśli nie daj Boże znajdziemy się w mieszkaniu, w którym wybuchł pożar, nie możemy wpadać w panikę. Jeśli ogień jest niewielki i wydaje się do opanowania, można podjąć taką próbę, ale należy pamiętać, że urządzeń elektrycznych nie należy polewać wodą. Powinniśmy użyć gaśnicy, którą warto mieć w domu. Jeżeli ogień rozprzestrzenia się na tyle szybko, że nie jesteśmy zdolni własnymi środkami go ugasić, musimy natychmiast opuścić budynek, pomagając innym domownikom. Pod żadnym pozorem nie otwierajmy okien – dostający się do środka tlen może sprawić, że ogień zacznie się jeszcze szybciej rozprzestrzeniać. Jeżeli pomieszczenie jest zasnute dymem, poruszajmy się po podłodze na czworaka, chroniąc drogi oddechowe kawałkiem materiału. Nie warto marnować czasu na ratowanie rzeczy osobistych, bo ogień może nam odciąć drogę ucieczki. Jeżeli zapaliło się nasze ubranie, połóżmy się na podłodze i obracajmy, aby zdusić ogień.
Po opuszczeniu mieszkania powinniśmy niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112 lub 998, przedstawić się oraz podać nazwę palącego się obiektu, adres oraz czy są już jakieś ofiary pożaru. Nie odkładajmy słuchawki, dopóki zgłoszenie nie zostanie przejęte. Nie zamykajmy drzwi na klucz, by nie utrudniać akcji ekipie ratowniczej. Jeśli mamy dostęp do skrzynek, powinniśmy odciąć dostęp gazu i prądu do palących się pomieszczeń. Zaraz potem zaalarmujmy wszystkie osoby w okolicy o niebezpieczeństwie. W trakcie ewakuacji i działań straży pożarnej należy stosować się do jej poleceń. Nie wolno się zatrzymywać ani opóźniać działań strażaków.



WFOŚiGW w Katowicach

Szósta edycja Zielonych Pracowni 

Konkurs Zielona Pracownia_Projekt’2020 jest skierowany do szkół podstawowych i średnich z województwa śląskiego. Warunkiem wzięcia w nim udziału jest utworzenie projektu szkolnej pracowni na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, geologicznych czy chemiczno-fizycznych.        

Oceniany będzie pomysł na zagospodarowanie pracowni – jej funkcjonalność, innowacyjność rozwiązań i różnorodność pomocy dydaktycznych. Wysokość nagrody nie może przekroczyć 20 proc. kosztu całkowitego projektu i być wyższa niż 7500 złotych.
Z kolei Zielona Pracownia’2020 jest przeznaczona dla organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego. Jej celem jest dofinansowanie w formie dotacji najlepszych wniosków dotyczących utworzenia pracowni. Zostanie ona udzielona zwycięzcom do wysokości 80 proc. kosztów pod warunkiem, że jej maksymalna kwota nie może przekroczyć 30 tys. złotych.