16-31 października 2020

Stały dostęp do czystej wody i elektryczności to przywilej, który często uważamy za pewnik. Zupełnie niesłusznie

Jak oszczędzać wodę w domu?

Wiele krajów pogrążonych w dotkliwej, wieloletniej suszy zwraca uwagę na zużycie i nadużywanie wody. Ale nie trzeba daleko szukać – Polska nie jest krajem zasobnym w wilgoć. Deszczowe niże nadciągają do nas najczęściej znad Atlantyku, więc znaczna część deszczu spada we Francji i Niemczech. Do tego maksimum opadów przypada u nas latem, a nie wtedy, gdy rośliny najbardziej tego potrzebują, czyli wiosną. Nie możemy też liczyć na topniejące śniegi, bo ostatnie zimy są niemal bezśnieżne. Poza tym globalne ocieplenie sprawiło, że susze zdarzają się już co drugi rok. Im cieplej, tym szybciej paruje woda, więc aby wilgotność gleby pozostawała taka sama, deszczu powinno być więcej. Tymczasem tak wcale się nie dzieje. Jednak – jak z większością ekologicznych zagadnień – ważne są systemowe działania rządzących, ale także nawet małe działania wielu ludzi.

Woda jest jednym z ważniejszych, jeśli nie najważniejszym z zasobów, z których korzysta człowiek. Oszczędzanie jej w domu nie tylko pomaga w utrzymywaniu tego cennego zasobu, ale także pozwala zaoszczędzić pieniądze.
Zatem przede wszystkim – zakręć kran. Zacznij oszczędzać od porzucenia złego nawyku: nigdy nie pozwól, aby woda z kranu niepotrzebnie płynęła, gdy myjesz naczynia, myjesz ręce, twarz, zęby lub gdy się golisz. Baterie łazienkowe zużywają nawet 12 litrów wody na minutę. Zakręć kran podczas mycia zębów i golenia, a zaoszczędzisz nawet setki litrów miesięcznie! Ważną rzeczą jest także naprawa cieknących kranów. Takie powolne kapanie może zmarnować nawet 100 litrów wody dziennie, a nieszczelna toaleta może marnować kilkaset litrów dziennie!
Kolejna rzecz – wykorzystaj każdą kroplę. Naucz się zmieniać przeznaczenie wody. Bardzo prostym sposobem jest wstawienie pod durszlak naczynia i zbieranie wody pitnej używanej do spłukania owoców czy warzyw i podlanie nią kwiatków na parapecie albo ogrodzie. Zrób to samo, czekając na dopływ ciepłej wody.
Warto też korzystać ze sposobu, który wiele osób pamięta z przeszłości. Zamiast pozwalać wodzie płynąć podczas zmywania naczyń, napełnij jedną komorę zlewu gorącą wodą z płynem do mycia, a drugi zimną, czystą wodą do płukania. Zużyjesz połowę wody, którą normalnie byś zużywał.
A jeśli na co dzień używasz zmywarki, to przy kupowaniu nowej rozważ mniejszą. Nowoczesne, wydajne urządzenia mogą zaoszczędzić dużo wody. Do tego ważne, żeby uruchamiać tylko w pełni załadowaną zmywarkę czy pralkę. Przed uruchomieniem pralki poczekaj, aż będziesz miał wystarczająco dużo ubrań, aby zrobić pełne pranie. Jeśli musisz wyprać oddzielnie mały ładunek, odpowiednio wyreguluj poziom wody.
I jeśli już o pralce mowa – łazienka jest miejscem największego zużycia wody w domu. Jest to więc również miejsce, w którym można uzyskać znaczne oszczędności wody, dokonując inteligentnych wyborów.
Na przykład toalety odpowiadają za prawie 30 proc. przeciętnego zużycia wody w domu. Starsze zużywają nawet do kilkunastu litrów, ale nowsze już zaledwie 5–6 litrów wody na spłukanie. Warto też wybierać możliwość podwójnego spłukiwania – z mniejszą lub większą ilością wody. Prysznic stanowi prawie 17 proc. zużycia wody w gospodarstwie domowym – około 150 litrów dziennie dla przeciętnej czteroosobowej rodziny, ale zależy to od tego, ile czasu pod nim spędzasz. Podczas ośmio–dziesięciominutowego prysznica możesz zużyć mniej więcej taką samą ilość wody jak w przypadku kąpieli w wannie, czyli około
110 litrów wody. Wystarczy jednak, że skrócisz ten czas o połowę, by zużycie wody spadło do 50–60 litrów. Może więc warto wyrobić sobie nowe nawyki i na przykład spróbować użyć minutnika, aby zaplanować czas pod prysznicem? Dobrym pomysłem jest też zastąpienie zwykłej słuchawki prysznicowej modelem oszczędzającym wodę.
Ogród także może być miejscem, gdzie „uciekają” ogromne ilości wody. Mądrze podchodź do nawadniania. Podlewaj trawnik o optymalnej porze, ponadto pamiętaj, że należy kosić trawę na większą wysokość, co zapobiega szybkiemu parowaniu wilgoci. Jeśli korzystasz ze zautomatyzowanego nawadniania – dobrą inwestycją mogą być pogodowe sterowniki, które dostosowują się do rzeczywistych warunków pogodowych i dostarczają wodę tylko wtedy, gdy jest to potrzebne. Dobrym pomysłem są też przewody i węże do nawadniania kropelkowego, aby zwiększyć jego wydajność. Warto też zastanowić się nad odpowiednim doborem roślin w ogrodzie.
No i jeszcze przechwytywanie deszczówki. Oszczędzanie i przechowywanie deszczówki z rynien jest świetnym sposobem na pozyskanie jej do wykorzystania w ogrodzie.
Oszczędzanie wody za pomocą prostych codziennych działań niewymagających wiele wysiłku może zaoszczędzić pieniądze, czas i bardzo pomóc naszej wysychającej planecie.



Mobilne Biuro Programu Czyste Powietrze

Mobilne biuro zakończyło objazd gmin

Zakończył się wakacyjny projekt pod nazwą Mobilne Biuro Programu Czyste Powietrze. Specjalny Bus WFOŚiGW w Katowicach przez trzy miesiące odwiedzał gminy województwa śląskiego. 

Eksperci funduszu udzielali porad, odpowiadali na pytania dotyczące termomodernizacji czy wymiany tzw. kopciuchów oraz pomagali wypełnić wnioski o dotacje. – Łącznie nasz specjalny bus Mobilnego Biura przejechał
8 tys. kilometrów i zaparkował na terenie
104 gmin. Nasi eksperci udzielili 3236 porad i przyjęli 326 wniosków o dofinansowanie. To bardzo dobry wynik. Poza tym dobrze rozpropagowaliśmy program Czyste Powietrze. Nie wykluczam, że powtórzymy tę akcję w następne wakacje – podsumowuje Tomasz Bednarek, prezes WFOŚiGW w Katowicach.
Po inauguracji z udziałem ministra klimatu Michała Kurtyki w Myślenicach Mobilne Biuro wystartowało w trasę po województwie śląskim. Pierwsza była Pszczyna, jedna z najbardziej zanieczyszczonych gmin w Polsce. Ostatnią – Ruda Śląska. – Spotkania na żywo z osobami, które doradzą w kwestii możliwych rozwiązań termomodernizacyjnych czy też pokażą, jak wypełnić wniosek w programie, to kolejny krok w celu poprawy jakości powietrza nie tylko w wielkich aglomeracjach, ale również w małych miejscowościach – mówił podczas inauguracji minister klimatu.
Mobilne Biura Programu Czyste Powietrze realizowały dwa Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – w Katowicach oraz Krakowie. Pierwotnie pilotażowy projekt miał trwać do końca sierpnia, ale ze względu na olbrzymie zainteresowanie zarząd katowickiego funduszu zdecydował o wydłużeniu tego terminu do końca września.