16-30 czerwca 2016 roku

Logo WFOŚiGW

Rower alternatywą dla ruchu samochodowego

Dwa kółka lepsze niż cztery

Pączkujące ostatnio w polskich miastach wypożyczalnie rowerów przywędrowały do nas z Holandii. W Amsterdamie już pół wieku temu grupa entuzjastów udostępniła mieszkańcom do darmowego użytku kilkaset rowerów. W XXI wieku podobne systemy trafiły do 140 krajów świata, po drodze stały się  bardziej zorganizowane i skomputeryzowane, przestały też być darmowe. Wciąż jednak są tanią alternatywą dla ruchu samochodowego czy transportu publicznego. Mogą się o tym przekonać także katowiczanie, gdyż w zeszłym miesiącu otwarto w mieście 10 stacji wypożyczeń rowerów.
Inwestycja realizuje założenia Strategii Rozwoju Katowice 2030, w której transport i logistyka zostały zdefiniowane jako zagadnienia o kluczowym znaczeniu. Podkreślono ich wagę w wymiarze wewnętrznym miasta, jak i w szerszym kontekście aglomeracyjnym. W dokumencie zwrócono też uwagę na potrzebę większego zrównoważenia transportu, nadmiernie zorientowanego na indywidualny ruch samochodowy. Wymieniono udogodnienia dla rowerzystów, które należy wprowadzić: detekcje na skrzyżowaniach, śluzy rowerowe, wydzielone pasy ruchu czy kontraruch.
Równolegle do działań odgórnych zachodzą zmiany w świadomości obywateli, dla których samochód powoli przestaje być symbolem prestiżu i dowodem zasobności portfela. Zauważają też praktyczne codzienne niedogodności w jeździe autem – uciążliwe stanie w korkach czy długie szukanie miejsca parkingowego. Do tego dochodzą niebagatelne koszty stałe, jak naprawy, przeglądy, zmiana opon czy rosnące ceny benzyny. Coraz mniej obojętny staje się również dla kierowców ujemny wpływ spalin na środowisko naturalne i czystość powietrza. Last but not least, powszechna moda na zdrowy styl życia, bycie w dobrej formie i życie w zgodzie z naturą też wygania kierowców zza kółka. Dobrą ilustracją tego trendu jest popularniejszy z roku na rok Dzień bez Samochodu.
Inne przyczyny stoją za spadającą atrakcyjnością transportu zbiorowego – tramwajów, autobusów i kolejek podmiejskich. Poza złą organizacją i nie zawsze przemyślanym skomunikowaniem linii dużym obciążeniem są też wysokie ceny biletów. Jednak największy dyskomfort w przemieszczaniu się zbiorkomem wiąże się z kwestiami społecznymi. Tłok w godzinach szczytu, deptanie sobie po butach, niemili, zirytowani współpasażerowie, niedziałająca klimatyzacja w upał czy częsty niestety brak higieny zniechęcają do miejskich przewoźników publicznych.

Z konteneru na stację

Pierwsze miejskie rowery pojawiły się w Katowicach w 2010 roku i przez pięć lat działały testowo. W zeszłym roku Miasto Ogrodów prowadziło punkty wypożyczeń w kontenerach, najpopularniejsze z nich znajdowały się w Dolinie Trzech Stawów i na placu Szewczyka, przed wejściem do dworca PKP. Po fazie testów prezydent miasta Marcin Krupa wraz z przedstawicielami firmy Nextbike uznali, że inwestycja w 10 automatycznych stacji City by bike z 80 jednośladami będzie idealnym prezentem dla mieszkańców na 150-lecie Katowic. – Jesteśmy przekonani, że mieszkańcy Katowic będą zadowoleni z takiego rozwiązania, ponieważ nie tylko zyskują dostęp do ekologicznego i taniego środka transportu miejskiego, ale za sprawą kompatybilności naszych systemów po jednorazowej rejestracji w City by bike będą mogli bez dodatkowych formalności korzystać z wypożyczalni w innych miastach w Polsce  – mówi Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike.
By wypożyczyć rower w systemie City by bike, trzeba najpierw zarejestrować się na stronie citybybike.pl. Po wypełnieniu formularza i uiszczeniu początkowej opłaty w wysokości 10 złotych tworzymy konto użytkownika. Po zakończonej pomyślnie rejestracji otrzymujemy e-mail i SMS z potwierdzeniem i numerem PIN. Opłaty za wypożyczenie roweru zachęcają do częstej jazdy nawet na krótkich odcinkach – pierwsze 15 minut jest zawsze darmowe. Czas od 16 do 60 minuty wypożyczenia kosztuje złotówkę, wypożyczenie do dwóch godzin – 2 złote, do trzech – 3 złote, a każda kolejna godzina – 4 złote. Prezydent Marcin Krupa tak tłumaczy progresywne progi cenowe: – Chcemy, żeby rower w Katowicach wykorzystywany był nie tylko rekreacyjnie, ale też jako środek transportu. Dlatego krótkotrwałe użycie jest znacznie bardziej opłacalne. Chcemy, żeby była duża rotacja w wypożyczalniach. Cieszę się, że rowery pełnią w Katowicach funkcję rekreacyjną, bo mamy wiele pięknych miejsc, które można na nich odwiedzić – od Doliny Trzech Stawów, po Park Kościuszki czy zabytkowy Nikiszowiec. Zależy nam jednak, by rower zaczął w Katowicach mocniej pełnić funkcję transportową.
Po podejściu do terminala wystarczy na klawiaturze nacisnąć przycisk „Wypożycz”, zalogować się poprzez numer telefonu i nadany PIN oraz podać numer roweru, którym chcemy się przejechać. Rower zostanie zwolniony automatycznie, a jeśli jest zabezpieczony linką, odblokujemy go za pomocą kodu, wyświetlonego wcześniej na ekranie. Gdy już umościmy się na siodełku, możemy ruszyć w trasę sugerowaną przez prezydenta Krupę albo poszukać własnych ścieżek. Katowice mają pod tym względem sporo do zaoferowania.

Ścieżkami, trasami

Wypożyczonymi rowerami możemy jeździć po miejskich ścieżkach w centrum miasta, kursując między domem, pracą, sklepem i urzędem. Jeśli jednak zechcemy wybrać się na dłuższą wyprawę, mamy do wyboru siedem tras o łącznej długości 110 kilometrów, każda o unikalnych walorach historycznych i turystyczno-krajoznawczych. Tylko jedna z nich wiedzie przez ścisłe centrum, co daje gwarancję, że będziemy przemierzać mniej uczęszczane szlaki.
Trasa numer 1 rozpoczyna się w Katowicach i kończy w Milówce. Odcinek katowicki zaczyna się przy pomniku Powstańców Śląskich, dalej prowadzi bulwarem wzdłuż Rawy do Doliny Trzech Stawów, przez Lasy Ochojeckie do Lasów w Podlesiu aż do oczyszczalni ścieków pod Tychami. Ta najdłuższa trasa w mieście ma 26 kilometrów. Po drodze rowerzyści zobaczą zabytkowy most z kamienia w Podlesiu. Trasa nr 2 prowadzi z Katowic do Raciborza. Ruszamy z parku Kościuszki przy Wieży Spadochronowej, przez park Zadole, przez lasy Panewnickie, aż do Mikołowa. Trasa nr 101 rozpoczyna się przy ścieżce rowerowej przy ul. Jankego w Ochojcu i wiedzie przez las w Ochojcu, las w Giszowcu, Dolinę Murckowską, rezerwat, do granicy miasta.
To trzy najciekawsze trasy, a planowane są jeszcze trzy, które mają połączyć dzielnice Katowic. Pierwsza ma przebiegać od skrzyżowania ul. Konduktorskiej z aleją Korfantego do skrzyżowania z ul. Telewizyjną. Koszutka zyska wtedy połączenie z Wełnowcem. Druga trasa połączy Nikiszowiec z Doliną Trzech Stawów i drogą dla rowerów z ul. Graniczną. Ma prowadzić ul. Szopienicką, ul. Górniczego Dorobku, ul. Gospodarczą, przez Dolinę Trzech Stawów, ul. Lotnisko, ul. Pułaskiego do ul. Granicznej. Trzecia trasa zostanie wytyczona na Panewnikach – od ronda o. Huchrackiego do drogi rowerowej łączącej ul. Medyków z Panewnicką.

Przestrzegaj przepisów BHP

Choć wzajemne stłuczki rowerzystów czy przypadkowe potrącenia pieszych, mimo że nieprzyjemne, nie niosą takiego zagrożenia jak samochodowe karambole, pamiętajmy, że ścieżki rowerowe często biegną wzdłuż jezdni albo wręcz są jej częścią, a w konfrontacji z autem stoimy na z góry straconej pozycji. Oprócz przestrzegania przepisów powinniśmy zadbać o odpowiedni stan sprzętu i ochraniacze. Do najważniejszych akcesoriów należą: dopasowany kask z atestem, odpowiednia odzież (kamizelka odblaskowa, rękawice, nałokietniki i nakolanniki), właściwe oświetlenie (jedno światło przednie białe lub żółte, jedno światło tylne czerwone, odblaskowe i jedno światło tylne czerwone) i dzwonek. Przed każdą przejażdżką sprawdzajmy hamulce i powietrze w oponach.