Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich.Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.

Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.

Ponad osiemnaście ton złomu próbowali jednorazowo nielegalnie wywieźć z terenu dawnej kopalni „Mysłowice” pracownicy firmy oficjalnie prowadzącej tam prace wyburzeniowe. Planowany łup ukryli w kontenerze, przysypawszy go warstwą gruzu. Zatrzymani zostali w czwartek, 28 lutego br. na bramie zakładu przez służby SRK SA, firmę ochraniającą teren dawnej kopalni oraz mysłowicką policję.

– To rezultat jednej z akcji, jakie prowadzimy na terenach należących do Skarbu Państwa, na których wykonuje prace Spółka Restrukturyzacji Kopalń. W tym wypadku zwraca uwagę wartość kradzionego złomu ? siedemnaście i pół tysiąca złotych, jego ilość, której złodzieje nie mogli szybko i niezauważenie wrzucić do kontenerów oraz o to, że firma, w której pracowali, wlicza przecież kursy ciężarówki w koszty wykonywanej usługi – przedstawiał sytuację przedstawiciel służb ochrony SRK.
W podobnych wypadkach trudno jest mówić o sukcesie, jednak zdarzenie to pokazuje, że intensywne zabranie się za problem kradzieży na terenach likwidowanych obiektów pogórniczych, bliskie współdziałanie z poważnie podchodzącą do swoich obowiązków firmą ochraniającą oraz lokalną policją przynosi konkretne efekty.